Akt trzeci, zaniepokojenie zachowaniem Hamleta
W akcie trzecim na początku sceny pierwszej, możemy usłyszeć rozmowę Rozenkranca i Gildensterna, są oni nie zaniepokojeni postępowaniem Hamleta, informują więc o tym Klaudiusza. Wspominają mu o fakcie iż sam tytułowy bohater, uważa że dziwnie się ostatnio zachowuje, twierdząc iż ma rozstrój nerwowy. Książe pomimo pytań, nie zdradza dlaczego znajduje się w takim stanie psychicznym. W imieniu księcia królewska para zostaje zaproszona na nie zwykłe przedstawienie, który organizowała całkiem nowa aktorska trupa.Poloniusz i Król nie odpuszczają oboje, chcą zaobserwować zachowanie Hamleta, gdy ten spotyka się z Ofelią. Hamlet zachowuje się potwornie, szydzi z kobiet, uważa iż nigdy Ofelii nie kochał, w dodatku, widzi w kobietach wroga, który jest zakłamany i kłamliwy. Radzi także swej ukochanej wstąpić do klasztoru, po tej burzliwej rozmowie odchodzi. Z ukrycia wychodzą mężczyźni którzy wszystko podsłuchiwali. Zaczynają domyślać się iż zachowanie Hamleta, spowodowane jest poznaniem prawdy o śmierci ojca. Oboje zgodnie radzą by wysłać chłopaka do Anglii, tak by cala sprawa przycichła. Hamlet przed rozpoczęciem sceny rozmawia z aktorami, daje im bardzo dokładne wytyczne, w dodatku dodał scenę, która nawiązywała do zabójstwa ojca, podczas jej trwania, chce dokładnie oglądać kreację stryja. Gdy widzowie widzą to niesmaczną aluzje, opuszczają teatr, pozostaje tutaj jedynie Horacy, oraz Hamlet.